Pokonał nowotwór, odmówił chemioterapii, wszystko pod kontrolą lekarza

Pokonał nowotwór, odmówił chemioterapii, wszystko pod kontrolą lekarza
Autor Lidia Sikora
Lidia Sikora19.12.2023 | 5 min.

Pokonanie nowotworu bez chemioterapii brzmi jak cuda. Jednak dla Pawła Gackowskiego to była realna ścieżka leczenia. Po diagnozie nowotworu złośliwego zdecydował się na alternatywne leczenie medyczną marihuaną. Cały proces odbywał się pod kontrolą doświadczonego lekarza onkologa. Dodatkową motywację do walki z chorobą dawało mu wsparcie innych pacjentów w mediach społecznościowych. Dzięki współpracy z lekarzem i własnej determinacji, Paweł pokonał nowotwór bez chemioterapii.

Odmówił chemioterapii

Paweł Gackowski po diagnozie nowotworu złośliwego otrzymał propozycję leczenia chemioterapią. Jednak odmówił standardowej terapii, ponieważ obawiał się poważnych skutków ubocznych, które zaobserwował u swoich bliskich również chorujących na nowotwory. Dodatkowo negatywnie wpłynęłoby to na jego psychikę i nastawienie, co mogłoby zmniejszyć skuteczność leczenia. Zamiast chemioterapii zdecydował się na alternatywne leczenie medyczną marihuaną.

Decyzja o rezygnacji z chemioterapii była świadomym wyborem, podjętym po zapoznaniu się ze wszystkimi dostępnymi opcjami leczenia i możliwymi scenariuszami. Kluczowa okazała się otwartość lekarza prowadzącego i jego ogromna wiedza, dzięki czemu Paweł mógł podjąć decyzję najlepszą dla siebie.

Wpływ na psychikę

Lęk przed skutkami ubocznymi i obawa o pogorszenie samopoczucia psychicznego odegrały dużą rolę w decyzji Pawła o odmowie chemioterapii. Negatywne doświadczenia bliskich, u których chemia wywołała ciężkie powikłania, tylko pogłębiły te obawy.

Świadomość ryzyka i poczucie, że jego psychika nie poradzi sobie z tym obciążeniem, skłoniły Pawła do poszukiwania alternatywnych metod, które nie wpłyną tak negatywnie na samopoczucie.

Leczenie marihuaną medyczną

Zamiast chemioterapii Paweł zdecydował się na leczenie medyczną marihuaną w formie olejku. Była to jedna z alternatywnych metod leczenia nowotworu zaproponowanych przez jego lekarza.

Marihuana medyczna była stosowana pod ścisłą kontrolą specjalisty, który monitorował postępy leczenia i dostosowywał dawkowanie do potrzeb. Taka terapia była możliwa, ponieważ Paweł przebywał w tym czasie w Wielkiej Brytanii.

Leczenie przyniosło dobre efekty - obecnie Paweł czuje się zdrowy, a badania nie wykazują oznak choroby. Ostatecznie będzie mógł mówić o wyleczeniu za 5 lat od rozpoczęcia terapii.

Wsparcie specjalisty

Kluczową rolę w powodzeniu alternatywnego leczenia Pawła odegrał lekarz, który posiadał ogromną wiedzę i był otwarty na propozycje pacjenta.

To właśnie lekarz prowadzący zaproponował zastosowanie marihuany medycznej i przez cały okres leczenia ściśle nadzorował jego przebieg. Regularnie monitorował stan zdrowia i dostosowywał dawki, co pozwoliło osiągnąć zamierzony efekt.

Czytaj więcej: Chrzest Polski, PRL, stan wojenny: Najważniejsze daty z historii naszego kraju

Wsparcie innych pacjentów

Ludzie zaczęli pisać, że czekają na książkę, bo moje pisanie na Facebooku daje im ukojenie, nadzieję, wsparcie, jakiego potrzebują.

Paweł prowadził grupę wsparcia dla osób chorujących na nowotwory i ich bliskich. To właśnie zachęty innych pacjentów zmotywowały go do wydania książki o swojej walce z chorobą.

Dodatkowo w publikacji udostępnił historie 10 innych chorych. Pokazuje w ten sposób, że każda droga walki z rakiem jest inna, a jego doświadczenia mogą dać nadzieję innym.

Dochód ze sprzedaży książki Paweł przekazuje na cele charytatywne. Pokazuje, jak cenne jest wsparcie i motywacja od innych podczas leczenia nowotworu.

Motywacja do walki

Pokonał nowotwór, odmówił chemioterapii, wszystko pod kontrolą lekarza

Decyzja Pawła o odmowie chemioterapii i wyborze alternatywnej drogi leczenia wymagała silnej motywacji do walki z chorobą. Kluczowe było jego nastawienie i wiara, że wybrana metoda przyniesie efekty.

Dodatkowo motywowały go pozytywne opinie innych pacjentów na temat jego działalności i wsparcia, które im zapewnia. Chęć pomocy innym chorym dodatkowo zmobilizowała go do pokonania nowotworu.

Dzięki własnej determinacji i konsekwentnemu stosowaniu się do zaleceń lekarza prowadzącego, Paweł osiągnął cel i pokonał chorobę bez uciążliwej chemioterapii.

Pokonanie nowotworu

Po kilku latach od rozpoczęcia leczenia medyczną marihuaną Paweł pokonał nowotwór, choć ostatecznie będzie mógł mówić o wyleczeniu za 5 lat.

Obecnie czuje się zdrowy Nie ma oznak choroby w badaniach
Kontynuuje monitoring raz na pół roku Przeszedł kontrolną tomografię komputerową

Jego przypadek pokazuje, że nowotwór można pokonać bez uciążliwej chemioterapii, jednak kluczowe jest indywidualne podejście do pacjenta i ścisła kontrola lekarska.

Doświadczenie Pawła daje również nadzieję innym chorym i motywuje ich do walki z rakiem. Pokazuje, że nie zawsze trzeba godzić się na standardowe metody leczenia i można poszukiwać alternatywnych rozwiązań.

Podsumowanie

Artykuł przedstawia inspirującą historię Pawła Gackowskiego, który po zdiagnozowaniu nowotworu złośliwego zdecydował się na alternatywne leczenie z użyciem marihuany medycznej. Zamiast standardowej chemioterapii wybrał terapię, która nie wpłynie negatywnie na jego psychikę i samopoczucie. Cały proces przebiegał pod kontrolą doświadczonego lekarza onkologa.

Kluczowym czynnikiem sukcesu okazała się determinacja i konsekwencja Pawła w realizowaniu założonego planu leczenia. Ogromne znaczenie miało również wsparcie grupy pacjentów onkologicznych, którą prowadził w mediach społecznościowych. Ich motywujące słowa dodawały mu sił w walce z chorobą.

Obecnie, po kilku latach od rozpoczęcia terapii, Paweł czuje się zdrowy, a badania nie wykazują śladów nowotworu. Jego historia pokazuje, że walkę z rakiem można wygrać nie tylko za pomocą chemioterapii i jest szansą na poprawę samopoczucia pacjentów onkologicznych.

Artykuł z pewnością zainteresuje wszystkich, którzy szukają alternatywnych metod walki z nowotworem lub motywacji do pokonania tej trudnej choroby. Z pewnością warto zapoznać się z tą niezwykłą historią.

Najczęściej zadawane pytania

Paweł zrezygnował z chemioterapii ze względu na obawy przed jej skutkami ubocznymi, których doświadczyli jego bliscy. Dodatkowo bał się, że terapia źle wpłynie na jego psychikę i nastawienie, a przez to sam proces leczenia może być mniej skuteczny.

Paweł zastosował leczenie olejkiem z konopi indyjskich, czyli marihuany medycznej. Była to propozycja alternatywnej terapii ze strony jego lekarza, z którą ściśle współpracował przez cały okres leczenia.

Paweł od kilku lat mieszkał w Wielkiej Brytanii. Tam też poddał się diagnostyce, w wyniku której wykryto u niego nowotwór złośliwy, a następnie rozpoczął tam leczenie niekonwencjonalną metodą.

Po kilku latach od rozpoczęcia terapii medyczną marihuaną Paweł czuje się dobrze, a badania nie wykazują oznak choroby nowotworowej. Jednak ostatecznie o wyleczeniu będzie mógł mówić dopiero po 5 latach od zakończenia leczenia.

Celem jest zmotywowanie innych pacjentów onkologicznych do walki z chorobą i pokazanie, że nowotwór można pokonać bez uciążliwej chemioterapii. Ma także dodać nadziei innym chorym, że zawsze istnieje szansa na wyleczenie.

5 Podobnych Artykułów:

  1. Komedie akcji z Dwaynem Johnsonem - od Szybkich i wściekłych po Jumanji
  2. Prawda ukryta w cieniu: Analiza filmu o katastrofie smoleńskiej
  3. Zderzył się z ciężarówką, próbując zabić żonę. Wyrok w głośnej sprawie.
  4. Krytyka Rafała z Rolnik szuka żony wobec programu TVP - Dziwię się, że ktoś to jeszcze ogląda
  5. Quiz: Serial PitBull - Tylko prawdziwi fani zgarnął wszystkie odpowiedzi
tagTagi
shareUdostępnij
Autor Lidia Sikora
Lidia Sikora

Kino to moja pasja od zawsze, a na tym blogu znajdziecie recenzje najnowszych produkcji, analizy filmowych fabuł i ciekawostki ze świata rozrywki. 

Oceń artykuł
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
rating-fill
Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Komentarze (0)

email
email

Polecane artykuły

NewsyGdzie obejrzeć Grammies? Kiedy i o której godzinie?

Odkryj najważniejsze wydarzenie muzyczne roku! Gala rozdania nagród Grammy, już po raz 66., odbędzie się 4 lutego 2024 roku. Transmitowane z Los Angeles, zgromadzi największe gwiazdy sceny muzycznej, walczące o prestiżowe statuetki. W Polsce niestety nie będzie transmitowana w telewizji, ale fragmenty gali można będzie obejrzeć online. Sprawdź, gdzie i kiedy obejrzeć ceremonię rozdania Grammy 2024.